Nauka z lekcji
Wpis dodany przez erwina | Kategoria , Historia
Pozostał jeszcze jeden problem: co powiedzieć rodzinom tych, którzy zginęli. Rutynowo krewni powinni otrzymać osobisty list od dowódcy, w którym wyjaśniano, jak poległ ich bliski. W przypadku operacji „tygrys” rodziny poinformowano tylko, że żołnierze zaginęli w akcji. Alianci nie mieli jednak czasu na refleksje na temat katastrofy. Termin inwazji gonił, a największym zmartwieniem wydawała się strata dwóch jednostek desantowych i poważne uszkodzenie trzeciej. Zatopienie okrętów wywołało więcej problemów, niż Kierc ludzi. Żołnierzy było jeszcze wielu, chociaż powodzenie operacji desantowej zależało ostatecznie od liczby sprawnych jednostek. Jeszcze przed manewrami termin inwazji został opóźniony, żeby można było zbudować więcej transportowców. Lądowanie było dokładnie zaplanowane z uwzględnieniem szczupłości zasobów. W takiej sytuacji trzeba było zmienić plan desantu jednej z kluczowych jednostek. W dzień inwazji doświadczenia z operacji „tygrys” zostały wdrożone w życie. Zapewniono lepszą łączność między okrętami i jednostkami na linii brzegowej, poprawiono koordynację między eskortą i jednostkami transportowymi. Zapewniono także skuteczniejszy obieg informacji, a zwłaszcza dopływ danych wywiadu o ruchach niemieckich okrętów. Dzięki wcześniejszej lekcji lądowanie w Normandii zakończyło się sukcesem. Podczas manewrów „tygrys” zginę czterokrotnie więcej żołnierzy, niż w planowym desancie. Buty sportowe, buty koszykówka, modele, testy, nike, adidas. | dom | szkolenia Poznań | kurs rysunku | skype pobierz | foteliki samochodowe
Historia
Nie zawsze to co było kiedyś - jest dziś.
- Paulo Daneti