Skazani

Siła kawalerii w porównaniu z możliwościami wojsk niemieckich wskazywała, że niemożliwe byłoby przeciwstawienie się. Wołyńska brygada, przerzucona pociągami do Polski została skierowana do rejonu, położonego dwadzieścia pięć kilometrów na zachód od Radomska. Szybko jednak informacje wywiadowcze nakazały dowództwu armii Lodź odesłać brygadę do nowego rejonu. Jedno było już pewne: naczelne dowództwo wojska polskiego, jakby nie rozumiejąc skali zagrożenia nie zamierzało skoncentrować sil na głównych kierunkach spodziewanych uderzeń wroga. Brygada została skazana na porażkę. Główne uderzenie na Polskę miało nastąpić z południowego zachodu, skąd dwie niemieckie armie przez Częstochowę, Lodź miały dojść do Warszawy i zdobyć stolicę. Na ich drodze stały dwie polskie armie: Lodź i Kraków. W styk między tymi armiami, czyli w najsłabsze miejsce, miała uderzyć niemiecka czwarta dywi8zja pancerna. Aby ją zatrzymać do rejonu Częstochowy skierowano wołyńską brygadę kawalerii. Jednakże brygada kawalerii nie mogła wyga bitwy z dywizją pancerną. Powinny zostać tu skierowane znacznie większe polskie siły, co było możliwe, ale wymagało rozeznania sytuacji w innych rejonach granicy, a przede wszystkim w Wielkopolsce, gdzie sala armia Poznań. Ta armia, skierowana w to miejsce, do tego newralgicznego rejonu mogła całkowicie zmienić bieg kampanii wrześniowej. księgowość poznań | katalog stron | dobre filmy | Dominikana z Berlina | dzień matki kartka | Zakład pogrzebowy Wrocław | dom | oprogramowanie sklepu | Photographer london

Historia

Nie zawsze to co było kiedyś - jest dziś.

- Paulo Daneti